Sign in to follow this  
Followers 0

Pozew z Ultimo o starą pożyczkę z Providenta

12 posts in this topic

Posted

Witam. Jestem nowy na tym forum i mam taki oto problem. Przed wczoraj dostałem pozew od firmy „Ultimo Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz itd.” , że mam zapłacić jakieś 2.000 zł za pożyczkę zawartą w Providencie jeszcze w 2004 r. Pamiętam, że kiedyś miałem tam pożyczkę ale wydaje mi się, że wszystko zostało spłacone. Tylko kurczę nie mam na to żadnego potwierdzenia, przecież minęło już tyle czasu.

Jak myślicie płacić im to? Nie chce mieć żadnych problemów ale z drugiej strony dwa tysiące złotych to też mała suma nie jest… ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Ja bym nie płacił tym darmozjadom nawet złamanego grosza. Miałem straszne przeprawy z ich windykatorami i otarło się nawet o sprawę na Policji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Łatwo powiedzieć „nie płacić” a jak sąd uzna, że jednak będę musiał zapłacić? Co wtedy? Nie chcę mieć komornika i tak mało zarabiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Mi się osobiście wydaje, że ta sprawa jest już dawno przedawniona a szukają tylko naiwnych, którzy zapłacą za długi z księżyca. Myślę, że obronisz swoje stanowisko w sądzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Powiem tak. Niezależnie o naszych polemik termin zaczął już biegnąć. W tym momencie masz już niecałe dwa tygodnie na złożenie odpowiedzi na pozew.

Szkoda, że nie masz żadnego potwierdzenia o spłacie zaciągniętej pożyczki w Providencie. Rozwiązało by to w prosty sposób całą sprawę. Swoją drogą spotkałem się już nie raz, że tego typu „fundusze inwestycyjne” skupują przeterminowane wierzytelności i wnoszą pozwy o zapłatę (w normalnym postępowaniu albo w elektronicznym). Prosta matematyka, płacą z nie od kilku od kilkunastu procent wartości a potem jakaś część tych pozwów okazuje się skuteczna i ludzie płacąc, z różnych powodów. Niektórzy nie chcą mieć po prostu większych problemów i szkoda im czasu na wizyty w sądach.

W Twojej sprawie radziłbym Ci tak zrobić:

- Udaj się do jakiegoś oddziału Providenta, jeśli jesteś w ich bazach to może wystawią Ci zaświadczenie o zamknięciu zobowiązania

- Przygotuj odpowiedź na pozew- podnieś w nim zarzut przedawnienia (jest to bardzo ważne, ponieważ jeśli tego nie zrobisz to sąd sam nie zadziała w tej kwestii i wszystko „przepadnie)

Napisałeś, że umowa jest z 2004. Termin przedawnienia tego typu zobowiązań jest 3-letni i liczymy od dnia wymagalności ostatniej raty. W mojej ocenie przedawniło się już dawno temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted (edited)

Pozew jest podpisany w ogóle przez jakąś tam panią mecenas. Do tego straszą mnie, że jeszcze zapłacę za koszty procesu ich obsługę prawną ;/ Sam mogę napisać taką odpowiedź? Nie mam pieniędzy na prawnika :(

 

 

Edited by Timoderan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Spokojnie. Sprawa nie jest aż tak skomplikowana, żebyś potrzebował do tego prawnika. W Internecie znajdziesz wiele gotowych wzorów do wypełnienia.

Jak już to zrobisz nie zapomnij się podpisać na każdym egzemplarzu (jeden egzemplarz dla każdej ze stron plus jeden dla sądu). Miałem kiedyś podobną sprawę i jak druga strona otrzymała naszą odpowiedź to zdecydowała się na wycofanie pozwu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Tak mówisz? A czy w sądzie muszę się stawić czy wystarczy samo pismo? Zawsze się obawiałem sądów i policji..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Nie ma się czego bać. Jeżeli się nie pojawisz na rozprawie to sąd może wyrok zaoczny  także…

W Twoim interesie jest aby udać się do sądu. Zawsze robi to pozytywne wrażenie i łatwiej będziesz mógł bronić swoich racji.

Natomiast nie spodziewaj się, że druga strona będzie na rozprawie. W 99,9% przypadków ograniczają się do „pisemnego działania” i wniosku „o rozpoznanie sprawy również pod nieobecność powoda”.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Uspokoiłeś mnie trochę. Mam nadzieję, że nie będę musiał płacić tych 2.000 zł. Ostatnio obcięli mi jeszcze premię w pracy także nie jest za wesoło. Dzięki wielkie za poświęcony czas i konkretne porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Nie ma sprawy. Napisz tylko w przyszłości jak zakończyła się cała Twoja „przeprawa” z Ultimo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posted

Tak zrobię. Jeszcze raz dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0